„Zabij albo zgiń” zostanie zekranizowane

Najnowsza komiksowa seria Eda Brubakera i Seana Phillipsa „Zabij albo zgiń” trafi na duży ekran. Produkcję filmu na jej podstawie sfinansuje wytwórnia Columbia Pictures.

Reżyserii filmowej wersji „Zabij albo zgiń” podejmie się Chad Stahelski, autor udanego „Johna Wicka”. Scenariusz napisze Dan Casey, który w ubiegłym roku podjął się adaptacji innej serii Brubakera i Phillipsa zatytułowanej „Incognito”.

Produkcję nadzorował będzie Basil Iwanyk, który wcześniej współpracował już z Chadem Stahelskim przy wspomnianym „Johnie Wicku”. Pozostałymi producentami projektu są Erica Lee, współtwórczyni głośnego „Wind River” oraz Jeff Waxman, filmowiec odpowiedzialny m.in. za realizację głośnej „Matki” Darrena Aronofsky’ego.

Bohaterem „Zabij albo zgiń” jest 28-letni Dylan, cierpiący na depresję „wieczny student” beznadziejnie zakochany w dziewczynie swojego współlokatora i nie potrafiący nawiązać bliższych relacji z otoczeniem. Kiedy jego próba samobójcza kończy się fiaskiem, w pokoju mężczyzny pojawia się… demon. Potwór zdradza Dylanowi, że ocalił go przed śmiercią, ale żeby żyć dalej, chłopak musi co miesiąc zabić co najmniej jedną osobę. Wkrótce na ulicach Nowego Jorku pojawia się zamaskowany mściciel pozbawiający życia przestępców, którzy umknęli wymiarowi sprawiedliwości. (więcej o komiksie TUTAJ)

Seria liczy już 14 zeszytów i ma być najdłuższą w dorobku Eda Brubakera i Seana Phillipsa. Na razie nie wiadomo w ilu zeszytach zamknie się opowieść, ale wiadomo, że komiks będzie pełnoprawną serią liczącą co najmniej 50 odcinków. W Polsce seria ukazuje się nakładem wydawnictwa Non Stop Comics.

Ed Brubaker i Sean Phillips tworzą jeden z najlepszych i najbardziej rozpoznawalnych obecnie duetów komiksowych. Spotkali się pod koniec lat 90. podczas pracy nad 4-częściową mini serią „Scene of the Crime”, która w 2000 roku zdobyła nominację do nagrody Eisnera. Ich współpraca okazała się na tyle udana, że w kolejnych latach stworzyli wspólnie jeszcze serie „Sleeper”, uhonorowane dwoma nagrodami Eisnera „Criminal”, przewrotne „Incognito”, „Fatale”, a w ubiegłym roku skończyli prace nad entuzjastycznie przyjętym przez recenzentów cyklem „The Fade Out”, którego akcja rozgrywa się w Hollywood pod koniec lat 40. Wszystkie tytuły, oprócz nazwisk autorów, łączą jeszcze gatunek – wszystkie są kryminałami, oraz stylistyka nawiązująca do kina spod znaku noir.

Źródło: The Hollywood Reporter