Twórcy „Kapitana Ameryki” zekranizują „Deadly Class”

Joe i Anthony Russo, twórcy filmowych superprodukcji z serii „Kapitan Ameryka”, zamierzają przenieść na mały ekran komiksową serię „Deadly Class”. Projekt powstaje dla telewizji SyFy.

Stworzona przez scenarzystę Ricka Remendera i rysownika Wesleya Craiga seria „Deadly Class” jest rozgrywającą się pod koniec lat 80. Ubiegłego wieku opowieścią o grupie nastolatków, uczniów specjalnego liceum kształcącego najlepszych na świecie zabójców. Choć są wśród nich dzieci mafijnych bossów i seryjnych morderców, podobnie jak ich rówieśnicy muszą odnaleźć się w szkolnej rzeczywistości, w której nie brakuje spisków i koterii.

Telewizja SyFy na razie podjęła decyzję o wyprodukowaniu odcinka pilotażowego serialu. Jeśli zostanie oceniony pozytywnie, powstaną kolejne. Autorem scenariusza telewizyjnego są Rick Remender i Miles Feldsott, którzy pełnić będą również funkcje producentów wykonawczych przy projekcie.

Reżyserii odcinka pilotażowego podejmie się Lee Toland Krieger, współtwórca serialu „Riverdale” i autor filmowego melodramatu „Wiek Adaline”. Joe i Anthony Russo pełnią przy „Deadly Class” funkcje producentów wykonawczych.

« 1 z 5 »

To nie pierwszy komiksowy projekt telewizji SyFy. Jeszcze w tym roku na antenie kanały zadebiutuje serial „Happy!” będący adaptacją komiksu Granta Morrisona i Daricka Robertsona. Bohaterem “Happy!” jest Nick Sax, były gliniarz a obecnie zawodowy zabójca do wynajęcia. Po tym jak jedno z jego zleceń nie przebiega zgodnie z planem, Sax zostaje nie tylko ranny, ale też staje się celem policji, mafii oraz okrutnego zabójcy dzieci w przebraniu… Świętego Mikołaja. Kiedy wydaje się, że wszystko już jest stracone w świecie i życiu Nicka pojawia się mały, niebieski, skrzydlaty konik o imieniu Happy.

 

W przyszłym roku na antenie telewizji SyFy zadebiutuje natomiast serial „Krypton”, zapowiedziany jeszcze w 2014 roku prequel opowieści o Supermanie, którego głównym bohaterem jest dziadek Clarka Kenta vel Kal-Ela. Akcja serialu rozgrywać się będzie na 200 lat przed narodzinami Supermana, a w roli głównej zobaczymy Camerona Cuffe’a.

 

Źródło: Variety