Browse By

Tag Archives: egmont

„Harleen” Sejić [RECENZJA]

Pomysł na imprint DC Black Label brzmi jak przepis na sukces. Najbardziej znani superbohaterowie, najlepsi autorzy i pełna swoboda w tworzeniu historii rozgrywających się poza oficjalnym kontinuum uniwersum. Niestety, jak na razie ta koncepcja nie dała nam arcydzieła, a jedynie kilka mocno promowanych średniaków. Aczkolwiek

„Multiwersum” Morrison i inni [RECENZJA]

Premiera „Multiwersum” Granta Morrisona była wydarzeniem. Kolejne zeszyty miniserii sprzedawały się jak świeże bułeczki, a każdy wzbudzał dyskusje czytelników i krytyków. Co więcej, w 2015 roku cykl zdobył aż cztery nominacje do Nagrody Eisnera. Dzięki Egmontowi otrzymaliśmy niedawno zbiorcze wydanie dzieła, o którym można zdecydowanie

„Dorwać Ramireza” Petrimaux [RECENZJA]

Jeśli lubicie kino akcji z czasów boomu VHS i wielbicie Quentina Tarantino, lektura pierwszego tomu „Dorwać Ramireza” będzie dla Was wycieczką do raju. Nicolas Petrimaux stworzył fantastyczny komiks wypełniony akcją, humorem i jeszcze raz akcją. Jacques Ramirez jest niemową, posiadaczem bujnych wąsów i najlepszym specjalistą

„Indyjska włóczęga” Ayroles i Guarnido [RECENZJA]

Spośród wszystkich zapowiedzianych przez Egmont w ubiegłym roku komiksów, najbardziej czekałem na „Indyjską włóczęgę”, nowy album narysowany przez Juanjo Guarnido, współtwórcę znakomitego „Blacksada”. I powiem wam, że było warto. „Indyjska włóczęga” to dziś jeden z najpoważniejszych kandydatów do miana komiksu roku. Album jest fabularną kontynuacją

„Punisher MAX” Aaron i Dillon [RECENZJA]

Po nierównym siódmym tomie serii „Punisher MAX”, ostatnim napisanym przez Gartha Ennisa, w nasze ręce trafia tom ósmy, którego scenarzystą jest Jason Aaron. Autor „Skalpu” tworzył przygody Franka Castle’a w wersji dla dorosłych w latach 2010-2012 i poradził z tym sobie wybornie. Tym bardziej, że

„Trzeci Testament: Juliusz” [RECENZJA]

Seria „Trzeci Testament” Xaviera Dorisona i Alexa Alice’a była swego czasu sporym przebojem, nie tylko na rynku frankofońskim. Nic więc dziwnego, że doczekała się prequela. I to bardzo udanego. W latach 2010-2018 ukazała się pięciotomowa opowieść „Trzeci Testament: Juliusz”, którego zbiorcze wydanie niedawno zostało wydane