„Pablo” Birmant i Oubreri [RECENZJA]

Do historii przeszedł jako współtwórca kubizmu i jeden z najwybitniejszych artystów XX wieku. Zanim osiągnął sukces, jak tysiące twórców przed nim klepał biedę, szukał swojej artystycznej drogi i aktywnie uczestniczył w życiu bohemy. „Pablo” to opowieść o siedmiu latach życia Pabla Picassa, w ciągu których z obiecującego „młodzika” wyrósł na malarską gwiazdę.

Po biografiach Edwarda Muncha i Jamesa Joyce’a wydawnictwo Timof Comics opublikowało kolejną komiksową opowieść o życiu wybitnego artysty. Scenarzystka Julie Birmant i rysownik Clement Oubreri historię życia i kariery Pabla Picassa zdecydowali się opowiedzieć z perspektywy jego muzy i kochanki Fernande Olivier, i to ona, a nie autor „Panien z Awinionu”, gra w opisywanym komiksie pierwsze skrzypce.

Dziś praktycznie zapomniana, Fernande Olivier odegrała w życiu Picassa niebagatelną rolę. Poznali się w 1904 roku. Ona kilka lat wcześniej uciekła od męża i utrzymywała się z pracy jako modelka. On od niedawna mieszkał we Francji, gdzie przeprowadził się z rodzinnej Hiszpanii i próbował zaistnieć jako malarz na francuskim rynku. Bardzo szybko zostali parą i spędzili wspólnie burzliwych siedem lat, podczas których kochali się, kłócili, rozstawali, a przede wszystkim współpracowali. Fernande Olivier została sportretowana przez Picassa ponad 60 razy. Z jej inspiracji powstała słynna rzeźba „Głowa kobiety (Fernande)”. Jej podobizna znalazła się również na wspomnianych wcześniej „Pannach z Awinionu”.

Ich związek rozpadł się w 1912 roku, krótko po tym jak Picasso odniósł upragniony sukces, zarówno artystyczny jak i finansowy. O nim dowiedział się świat, o niej zapomnieli praktycznie wszyscy. Przez resztę życia, aby się utrzymać, Fernande chwytała się różnych prac. Była sprzedawczynią w sklepie z antykami i kasjerką u rzeźnika, udzielała również lekcji rysunku. W latach 30. próbowała poprawić swoją sytuację finansową publikując wspomnienia jej wspólnego życia z Picassem. Malarzowi ten pomysł nie przypadł do gustu i zablokował wydanie dzienników, z których za życia autorki ukazało się zaledwie 6 odcinków w belgijskim dzienniku „Le Soir”. W zamian za obietnicę, że dopóki choć jedno z nich żyje żadne inne wspomnienia Fernande nie ujrzą światła dziennego, Picasso wypłacił jej finansowe zadośćuczynienie.

Fernande Olivier zmarła w 1966 roku. Picasso odszedł siedem lat później. Wspomnienia opowiadające o ich wspólnym życiu ukazały się w całości dopiero w 1988 roku.

„Pablo” nie jest typową biografią. To opowieść o życiu i drodze do sławy wielkiego malarza, ale też poruszająca historia miłosna oraz barwna kronika francuskiej bohemy artystycznej z początku XX wieku. Przez komiksowe kadry przewijają się najbardziej znaczące postaci tamtych czasów: poeta Max Jacob, jeden z pierwszych francuskich przyjaciół Picassa, Henri Matisse, malarz, z którym Picasso zaciekle rywalizował, Guillaume Apollinaire, wybitny poeta oraz twórca pojęć „kubizm” i „surrealizm”, czy Gertruda Stein, amerykańska pisarka i kolekcjonerka sztuki, jedna z pierwszych osób, które poznały się na talencie hiszpańskiego mistrza. Julie Birmant udało się w scenariuszu sprawnie połączyć ze sobą dużą dawkę encyklopedycznej wiedzy z olbrzymią ilością ciekawostek oraz solidną porcją humoru. Koncepcyjnie „Pablo” przypomina wydaną przed laty znakomitą „Kiki z Montparnasse’u”. Oba komiksy łączy fakt, że ich głównymi bohaterkami są kobiety, członkinie artystycznej bohemy, które miały szczęście poznać wielu znanych twórców oraz były świadkami ich sukcesów oraz porażek.

Graficznie „Pablo” jest dziełem bardzo tradycyjnym. Opowieść o Picassie i jego ukochanej Clement Oubreri przedstawił w klasycznych kadrach tu i ówdzie wkomponowując w nie cytaty z dzieł hiszpańskiego mistrza. Znakomicie pokolorowane przez Sandrę Desmazieres rysunki cieszą oko, ale przede wszystkim doskonale oddają klimat czasów, o których opowiadają, a do wielowątkowej historii, w której nie brakuje traumatycznych wydarzeń, wprowadzają lekkość i dystans.

Mam nadzieję, że „Pablo” znajdzie uznanie w oczach czytelników. Tym, którzy zaczytywali się w „Kice z Montparnasse’u” dzieło Birman i Oubreriego na pewno przypadnie do gustu. Ten komiks to nie tylko znakomita lektura, ale również solidna (choć mocno wyidealizowana) porcja wiedzy na temat człowieka, którego twórczość zmieniła świat.

Album „Pablo” ukazał się nakładem wydawnictwa Timof Comics.