Netflix sfinansuje produkcję przygotowywanego już od dłuższego czasu animowanego serialu „Kajko i Kokosz” na podstawie komiksów Janusza Christy. Premiera w przyszłym roku!
Prawa do ekranizacji jednej z najsłynniejszych polskich serii komiksowych w maju 2018 roku kupiło studio EgoFILM. Scenarzystami produkcji zostali Rafał Skarżycki i Maciej Kur. Pierwszy jest współautorem popularnych serii „Jeż Jerzy” czy „Tymek i mistrz”, które również jako scenarzysta, pomagał przenosić zarówno na duży jak i mały ekran. Drugi jest współtwórcą udanych nowych przygód Kajka i Kokosza rysowanych przez Sławomira Kiełbusa.
Głównymi bohaterami serii są słowiańscy wojowie – Kajko i Kokosz. Przyjaciele na co dzień służą kasztelanowi Mirmiłowi, broniąc zamieszkałej przez nich osady przed wszelkimi iebenzpieczeństwami. A tych nie brakuje. Największym zagrożeniem jest oddział rycerzy rozbójników – Zbójcerzy. Herszt Zbójcerzy, Krwawy Hegemon, marzy o zdobyciu Mirmiłowa, a odkąd Kajko i Kokosz przejęli jego jajo, z którego wykluł się smok Miluś, pragnie też osobistej zemsty na parze przyjaciół. Otwarte ataki, podstępy i fortele Hegemona – z tym będą się mierzyć Kajko i Kokosz. Każdy z odcinków serii będzie stanowił odrębną historię, jednak wszystkie będzie łączyć przyjaźń jako wartość nadrzędna serialu.
Animowany „Kajko i Kokosz” powstaje z myślą o widzach w wieku 6-10 lat oraz ich rodzicach. Scenarzyści zapewniają, że do bohaterów i świata stworzonych przez Janusza Christę podchodzą z wielkim szacunkiem i nie zamierzają go zmieniać. Serial w warstwie fabularnej i wizualnej ma być bardzo wierny komiksom.
W pracę nad serialem zaangażowani są twórcy związani z ikonicznym komiksem oraz ze środowiskiem komiksowym. Wśród nich reżyserzy: Michał Śledziu Śledziński, Tomasz Leśniak, Marcin Wasilewski (GS Animation), Łukasz Kacprowicz (GS Animation), Robert Jaszczurowski (GS Animation), Marta Stróżycka i Aliaksandr Sasha Kanavalau oraz wspomniani już wcześniej scenarzyści: Maciej Kur i Rafał Skarżycki. Autorem projektów postaci jest Sławomir Kiełbus, mianowany przez samego Janusza Christę swoim następcą.

„Kajko i Kokosz” to seria, której nikomu przedstawiać nie trzeba bo wychowało się na niej kilka pokoleń czytelników. W czasach PRL komiksy Janusza Christy wydawane były w nakładach sięgających nawet 400 000 egzemplarzy, a i tak ich kupienie nie należało do najłatwiejszych.
Ostatni pełnometrażowy album cyklu autorstwa Christy zatytułowany „Mirmił w opałach” ukazał się w 1990 roku. Choroba uniemożliwiła Januszowi Chriście pracę nad kolejnymi komiksami, ale artysta był bardzo otwarty na wszelkiego rodzaju adaptacje. Z tymi jednak bywało różnie. O ile gry komputerowe o Kajku i Kokoszu okazały się w większości udane, o tyle przeniesienie komiksu na duży ekran zakończyło się klęską. W 2001 roku planowano realizację aktorskiego filmu o wojach, który miał reżyserować Olaf Lubaszenko, ale prace na planie nigdy się nie rozpoczęły. 5 lat później wrocławskie studio Virtual Magic przygotowało krótkometrażową animację „Kajko i Kokosz” na podstawie albumu „Zamach na Milusia”. Od jej przyjęcia przez widzów zależeć miała realizacja pełnometrażowego filmu na podstawie twórczości Janusza Christy. Niestety, „Kajko i Kokosz” nie spodobał się praktycznie nikomu i pomysł zarzucono, a o samej produkcji – jak najbardziej słusznie – zapomniano.
Założone przez Ewelinę Gordziejuk studio EGoFILM od lat szuka inspiracji na rynku komiksowym. Firma odpowiedzialna jest za m.in. za serial „Żubr pompik” Tomasza Samojlika oraz pełnometrażową ekranizację „Ryjówki przeznaczenia” tego samego autora.