„Jaś Ciekawski. Podróż przez dżunglę” Picard [RECENZJA]

Sześć lat po premierze „Podróży do serca oceanu”, Jaś Ciekawski powrócił w drugim tomie swoich przygód. I zrobił to w takim stylu, że moja córka oszalała na jego punkcie.

Kiedy ukazała się „Podróż do serca oceanu” Jagoda była jeszcze za mała, żeby ten komiks docenić. Teraz obawiałem się, że na „Podróż przez dżunglę” może być już za „poważna” (w końcu na dniach skończy 9 lat), ale nic bardziej mylnego. Perypetie Jasia Ciekawskiego zachwyciły ją od pierwszych kadrów, a cały komiks obejrzała pokrzykując „wow”, „ale super”, „jakie piękne”. A potem przeczytała go jeszcze kilka razy, by następnego dnia zabrać go do szkoły i znowu przeczytać (kilka razy, a jakże) wspólnie z koleżankami i kolegami z klasy.

W drugim tomie swoich przygód Jaś Ciekawski wyrusza w podróż przez dżunglę. Dżunglę kryjącą wiele niebezpieczeństw, ale również niespodzianki w postaci prehistorycznych zwierząt i roślin oraz ruin dawnej cywilizacji. Jego perypetie przedstawione są w formie komiksu bez dymków a w dodatku w trójwymiarze. Tak jest, „Jaś Ciekawski” to komiks 3D, do którego czytania potrzebne są specjalne, dołączone do albumu okulary.

Przyznam, że osobiście nie jestem wielkim fanem trójwymiaru i jeśli mam do wyboru film w 3D albo w 2D zawsze wybiorę ten drugi. Matthias Picard, autor „Jasia Ciekawskiego”, wie jednak jak ten efekt twórczo wykorzystać. 3D nie jest u niego jedynie marketingowym dodatkiem. Komiks o „Jasiu Ciekawskim” jest nie tylko zaprojektowany w 3D, ale przede wszystkim wymyślony w nim. Efekt tójwymiaru jest integralną częścią albumu, a kadry i plansze narysowane przez Picarda nabierają dzięki niemu życia. No i, co potwierdza moja córka, prezentują się fantastycznie.

„Podróż przez dżunglę” to komiks dla dzieci, ale znakomicie sprawdza się we wspólnym czytaniu, które ułatwia fakt, że do albumu dołączone są aż dwie pary okularów. My z Jagodą mamy już za sobą kilka wspólnych wypraw do trójwymiarowej dżungli ale coś mówi, że jeszcze nieraz do niej wrócimy.