Frank Miller wraca do świata „300”!

Zapowiedziany 20 lat temu prequel legendarnej powieści graficznej „300” Franka Millera wreszcie ujrzy światło dzienne. Pierwszy zeszyt miniserii „Xerxes: The Fall of the House of Darius and the Rise of Alexander” ukaże się już 4 kwietnia.

Zapowiedziany 20 lat temu „Xerxes” jest prequelem wspomnianego wcześniej „300” i opowieścią o dojściu tytułowego przywódcy Persji do władzy oraz jego pierwszej inwazji na Grecję. – To historia o pierwszym wielkim starciu cywilizacji, pierwszym krwawym konflikcie pomiędzy wschodem i zachodem. Wszystkie znaki wskazują, że zwyciężą w niej Persowie, ale po stronie Greków walczy Aleksander, najwspanialszy wojskowy dowódca wszech czasów – mówi o swoim dziele Frank Miller.

Autorem scenariusza i rysunków komiksu jest Frank Miller. Za kolory odpowiedzialny jest Alex Sinclair, który z twórcą „Sin City” współpracował już przy „Dark Knight III: The Master Race”.

Miniseria ukaże się nakładem wydawnictwa Dark Horse Comics. Oficyna zaprezentowała też kolejny rysunek pochodzący z komiksu.

Wydane po raz pierwszy w 1998 roku „300” to opowieść o bitwie pod Termpoliami, jaka rozegrała się w 480 roku p.n.e. Według legendy 300 spartańskich wojowników na czele króla Leonidasa stawiło wtedy czoła wielotysięcznej armii perskiej króla Kserksesa przez kilka dni powstrzymując jej pochód w głąb Grecji. W rzeczywistości po stronie Greków walczyło około 7000 tysięcy żołnierzy, a zginęło 2000 z nich (i drugie tyle towarzyszących im niewolników). Starty po stronie perskiej były znacznie większe i mogły sięgać nawet 20 000 ofiar, ale ich rzeczywista liczba dziś jest niemożliwa do ustalenia.

Bitwa pod Termopoliami przeszła do historii dzięki legendzie, współtworzonej między innymi przez Herodota. To dzięki jego 9-tomowej relacji z wojen perskich świat poznał historię króla Leonidasa i jego wojowników, którzy choć wiedzieli, że bitwy nie mogą wygrać, zdecydowali się pozostać na polu walki do samego, tragicznego końca. Od kilkuset lat Termopile pozostają symbolem odwagi, poświęcenia i nierównej walki. Z tego też powodu mianem polskich Termopil określa się bitwę pod Wizną, w której ok. 700 Polaków przez 3 dni dawało odpór 40-tysięcznej armii niemieckiej we wrześniu 1939 roku.

Tworząc „300”, Frank Miller oparł się na legendzie, jaka wiąże się z Termpoliami. Jego komiks nie jest historyczną rozprawą czy pracą naukową. Choć opowiada o autentycznych wydarzeniach i autentycznych postaciach, to dzieło fikcyjne, w dodatku podporządkowane jednemu celowi – budowaniu legendy Spartan jako niezłomnych, twardych wojowników gotowych do największych poświęceń. Takie potraktowanie tematu spotkało się w latach 90. z krytyką, a nieścisłości historyczne autorowi wytykali między innymi Alan Moore oraz laureat nagród Hugo i Nebula, pisarz David Brin. Niesłusznie, bowiem Frank Miller nigdy nie chciał stworzyć edukacyjnego „bryku”, a rozrywkową i przede wszystkim poruszającą opowieść o odwadze oraz poświęceniu. I cel ten zrealizował z nawiązką. Obok „300” nie można przejść obojętnie. Po pierwsze dlatego, że ten komiks jest znakomicie napisany, pełen pełnokrwistych bohaterów i soczystych dialogów. A po drugie, bo jest fantastycznie narysowany. [cyt za alejakomiksu.com]