Rozpętał największy europejski konflikt zbrojny od czasu II Wojny Światowej, przywrócił w Rosji dyktaturę a przy okazji zarobił od 150 do 250 miliardów Euro. W jaki sposób Władimir Putin doszedł do władzy i zgromadził tak ogromny majątek? Odpowiedzi na te pytania dostarcza komiksowy reportaż „Fortuna Putina”.

Akcja komiksu rozpoczyna się w 1990 roku, kiedy ZSRR chwieje się w posadach a kończy w 2023 roku, tuż po śmierci Jewgienija Prigożyna, założyciela Grupy Wagnera i niegdysiejszego bliskiego współpracownika Władimira Putina.

Scenariusz albumu jest dziełem Yvonnicka Denoëla, francuskiego dziennikarza specjalizującego się w historii tajnych organizacji, a polskim czytelnikom znanego już z książki „Sekretne wojny Mossadu”. Denoël początkowo planował poświęcić Putinowi obszerny reportaż śledczy, ale doszedł do wniosku, że ten temat może okazać się zbyt hermetyczny dla masowego odbiorcy. Wybuch wojny w Ukrainie sprawił, że dziennikarz powrócił do pomysłu, ale zamiast książki zdecydował się przedstawić go w formie komiksu.

„Fortuna Putina”, przez samych autorów określana mianem „czarnego kryminału politycznego”, pokazuje mechanizmy, które doprowadziły do tego, że Putin stał się władcą absolutnym i jednym z najbogatszych ludzi świata. To opowieść o bezwzględności i międzynarodowych intrygach, których celem były niewyobrażalne władza i bogactwo nielicznych kosztem całego kraju i narodu. Putin przedstawiony został tutaj jak szef mafii – cyniczny, okrutny, ale też przerażająco racjonalny.

Napisanie scenariusza poprzedziły długie przygotowania. Komiks jest doskonale udokumentowany. W swojej pracy Yvonnick Denoël opierał się na dziennikarskich śledztwach, również rosyjskich reporterów, archiwach i materiałach historycznych a także własnych badaniach, w których bardzo pomógł fakt, że sam specjalizuje się w badaniach nad służbami specjalnymi. I choć „putinowska ośmiornica” została na potrzeby komiksu zapewne uproszczona (blisko 35 lat działalności dyktatora zmieszczono na niecałych 120 stronach komiksu), to autorowi udało się wiernie pokazać towarzyskie i polityczne układy, które zmieniły Rosję w chwiejącą się pod własnym ciężarem kleptokrację.

Tak duża kondensacja informacji w bynajmniej nie obszernym albumie, ma swoją cenę. „Fortuna Putina” potrafi przytłoczyć ilością danych i postaci. Ponad 90% akcji toczy się tu w dialogach, a komiksowe kadry są jedynie ich ilustracją. Oprawa wizualna autorstwa Gildasa Javy, kompozycyjnie nawiązująca do kryminalnych opowieści spod znaku „noir”, jest klimatyczna, ale nie zawsze czytelna. Szczególnie dotyczy to projektów postaci, które mogą się mylić (na szczęście album ma na końcu listę najważniejszych bohaterów).

„Fortuna Putina” to komiks znakomity, ale i ważny. Pokazuje bowiem, że za putinowską maską „odnowiciela narodu” i „rozsądnego polityka”, w którą wierzą również niektórzy z polskich polityków, kryje się złodziej i zbrodniarz. Yvonnick Denoël w prosty sposób przedstawił skomplikowane wydarzenia, które doprowadziły do tego, że dziś nazwisko Putina jest na ustach wszystkich. Natłok informacji sprawia, że komiks miejscami traci tempo grzęznąc w rozbudowanych scenach gabinetowych, ale czytelnicy interesujący się geopolityką, będą tym albumem zachwyceni.

Zostaw odpowiedź