Festiwal w Angolueme, największa i najważniejsza europejska impreza komiksowa, znowu jest w tarapatach. Do bojkotu festiwalu nawołuje wielu liczących się artystów, a część instytucji i firm zaangażowanych w jego finansowanie, poważnie zastanawia się czy nadal to robić. Ale o co chodzi jakby?
Od 2007 roku za organizację festiwalu odpowiada prywatna firma 9E Art+, która od lat oskarżana jest o brak transparentności oraz skupianie się przede wszystkim na komercyjnej stronie imprezy z „pobłażliwym” traktowaniem jej części artystycznej. Od 2024 roku firma zmaga się również z oskarżeniami o złe traktowanie pracowników, po tym jak zwolniła kobietę, która, jak twierdzi, została zgwałcona w czasie festiwalu.
Do najgłośniejszych krytyków 9E Art+ należą Anouk Ricard, zdobywczyni Grand Prix podczas ubiegłorocznego festiwalu oraz Posy Simmonds, Art Spiegelman, Blutch i Lewis Trondheim. Pierwsza z wymienionych już poinformowała, że nie pojawi się na przyszłorocznym festiwalu, nie wyrazi również zgody na wystawienie na imprezie jej prac. Do dziś blisko 2300 osób podpisało online’ową petycję nawołującą do bojkotu festiwalu w Angouleme.
W odpowiedzi na zarzuty ogłoszono, że 9E Art+ będzie odpowiedzialne za organizację imprezy jeszcze tylko przez dwa lata (na tyle jest podpisana obecna umowa). Od 2028 roku ten obowiązek ma trafić w ręce innej firmy wyłonionej w specjalnym konkursie. Problem w tym, że swój udział w nim już zgłosiło 9E Art+. O prawa do organizacji festiwalu starają się również konkurencyjna firma Cité internationale de la bande dessinée et de l’image (CIBIDI), lokalna organizacja pożytku publicznego wspierana przez miejscowe władze.
Mierząc się z obecnym kryzysem przedstawiciele 9E Art+ zaproponowali, żeby kolejne dwie edycje festiwalu wymienione instytucje zorganizowały wspólnie, co zapewniłoby, zdaniem pomysłodawców, całkowitą transparentność, bo każdy patrzyłby każdemu na ręce. I choć brzmi to nawet ciekawie, wydaje się bardzo trudne, jeśli nie niemożliwe, w realizacji. 9E Art+, oraz CIBIDI nie dość, że są konkurentami, to jeszcze każda z organizacji ma zupełnie inny pomysł na festiwal.
Vincent Eches, szef CIBIDI, najpierw odrzucił ten pomysł, później jednak zgodził się na spotkanie z przedstawicielami 9E Art+. W efekcie do 20 listopada organizacje mają przedstawić plan organizacji najbliższego festiwalu. Jeśli to się uda, to 53. edycja Festiwalu Komiksu w Angolueme odbędzie się zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami w dniach od 29. stycznia do 1. lutego 2026 roku.
Nawet jeśli 9E Art+ oraz CIBIDI się dogadają, nie oznacza to końca krytyki kierowanej w stronę festiwalu. Jej głównym celem pozostaje Franck Bondoux, CEO 9E Art+, który choć zapowiedział, że w 2027 roku zrezygnuje z obowiązków, nadal pozostaje prezesem. Nieoficjalnie mówi się, że ma poparcie Delphine Groux, szefowej stowarzyszenia posiadającego prawa do festiwalu.