Piotr Dumała znany jest przede wszystkim jako wybitny twórca filmów animowanych. Od czasu do czasu zdarza mu się jednak romansować z komiksem. Przed laty stworzył komiksową adaptację „Zbrodni i kary” Fiodora Dostojewskiego, a teraz w rysunkowe kadry przeniósł „Amerykę”, pierwszą (choć wydaną jako ostatnią) powieść Franza Kafki.

Nie jest to pierwsze spotkanie Dumały ze słynnym pisarzem. Już w 1991 roku artysta poświęcił mu film animowany pt. „Franz Kafka”, który rok później zdobył nagrodę Brązowego Smoka na Krakowskim Festiwalu Filmowym. „Ameryka” początkowo również miała być filmem, ale tego projektu nie udało się zrealizować. W jego miejsce powstała powieść graficzna stworzona w dużej mierze na przygotowanych do tej produkcji storyboardach.

„Ameryka”, choć sam Kafka w swoich dziennikach określał ją tytułem „Zaginiony”, to pierwsza powieść w dorobku słynnego pisarza. Autor pracował nad nią w latach 1912-1914 i pozostawił nieukończoną, choć – jak sam przyznawał w swoich dziennikach – był z niej bardzo zadowolony. Za życia pisarza drukiem ukazał się jedynie jej pierwszy rozdział zatytułowany „Palacz”. Właściwe wydanie trafiło do sprzedaży dopiero w 1927 roku, trzy lata po śmierci pisarza.

Powieść opowiada historię nastoletniego Karla Rossmanna, który po tym jak wdaje się w romans ze służącą, zostaje przez rodziców wysłany do Ameryki. Tam niemalże od pierwszego dnia wplątuje się w kłopoty. Wuj, który miał się nim zaopiekować, wyrzuca go z domu. W konsekwencji Karl trafia na ulicę i wplątuje się w kryminalną aferę, by za chwilę trafić do eleganckiego hotelu jako boy, a później zostać oskarżonym o współudział w morderstwie. A to zaledwie początek jego przygód.

W „Ameryce” fani twórczości Kafki odnajdą wiele charakterystycznych dla jego dzieł przemyśleń i idei. Karl Rossmann podobnie jak Józef K. w „Procesie” czy K. w „Zamku” zostaje wplątany w wydarzenia, których nie jest w stanie kontrolować i nad nimi zapanować. Jego amerykańskie perypetie to ciąg absurdalnych zdarzeń i niekończące się pasmo nieszczęść, w których nawet chwile nadziei okazują się płonne.

Podobnie jak inne dzieła Kafki również „Ameryka”, choć najbardziej „przygodowa” z jego książek, nie jest powieścią łatwą. Owszem nie brakuje w niej wydarzeń, ale one wszystkie służą do stworzenia wyjątkowej, kafkowskiej atmosfery, która w dużym stopniu odpowiada za nieustającą popularność twórczości pisarza. Piotrowi Dumale udało się ją zachować.

Jak podkreśla sam twórca, jego „Ameryka” jest dziełem powstałym na motywach powieści Kafki, a nie jej wierną adaptacją. Dumała postawił sobie za cel przedstawienia przygód Karla Rossmanna w sposób filmowy i temu rodzajowi dramaturgii podporządkował narrację oraz rysunki. W efekcie powstał album z jednej stronny fantastyczny wizualnie, w którym miłośnicy twórczości Dumały odnajdą wiele charakterystycznych jej elementów. Z drugiej, komiksowa „Ameryka” jest dziełem bardzo przystępnym, z dobrym tempem i klarowną narracją, a jednocześnie niepozbawionym kafkowskiego „ducha”.

Zapewne Nagle Comics, wydawca albumu, nie liczy, że „Ameryka” stanie się bestsellerem, ale wierzę, że komiks znajdzie swoich fanów. Album Piotra Dumały to dzieło intrygujące, przemyślane, do pewnego stopnia nawet rozrywkowe, a przede wszystkim zachwycające wizualnie.

Zostaw odpowiedź