„Zonzo” Cornella [RECENZJA]

„Zonzo” hiszpańskiego artysty Joana Cornelli okazał się jednym z najszybciej sprzedających się albumów tegorocznego festiwalu komiksu w Łodzi. To nie powinno dziwić, bo jego charakterystyczne rysunkowe historyjki od lat podbijają „internety”.

Stronę Cornelli na Facebooku lubi już ponad 4 miliony osób, a w koszulkach z jego rysunkami pokazują się Bradley Cooper i Paris Hilton. Co takiego jest w pracach artysty, że choć nie brakuje w nich krwi, fekaliów i innych obrzydliwości, stały się światowym fenomenem?

Hiszpan specjalizuje się w krótkich, jednostronicowych, najczęściej składających się z 4-6 kadrów historii. Narysowane prostą, naiwną kreską i pokolorowane kilkoma wyrazistymi, powtarzającymi się barwami, przywodzą na myśl twórczość dla dzieci. Jednak już po lekturze pierwszej będziecie mieć pewność, że dzieła Cornelli należą do tych, które od maluchów trzeba trzymać z daleka.

Artysta jest mistrzem absurdalnego i czarnego humoru. Jego prace są pełne radośnie uśmiechniętych bohaterów uwikłanych w makabryczne bądź niezręczne sytuacje. Ich przygody szokują, budzą niesmak, niekiedy przerażenie, ale w większości są nieodparcie śmieszne. Cornella często trafnie diagnozuje bolączki współczesności piętnując uzależnienie od mediów społecznościowych czy przywiązanie do politycznej poprawności. Świadomie przekracza granice śmiejąc się z tematów uznawanych za tabu. Nie ma jednak ambicji stać się sumieniem pokolenia. Jego prace mają bawić, intrygować, a przede wszystkim być zapamiętywalne.

Musimy zacząć od tego, że kiedy się śmiejemy, to śmiejemy się z kogoś lub czegoś. Z empatią czy nie, jest w tym zawsze jakiś stopień okrucieństwa. Pomimo tego, mam świadomość, że gdyby jakakolwiek z narysowanych przeze mnie sytuacji wydarzyła się w prawdziwym życiu, na pewno bym się z niej nie śmiał – mówi o swojej twórczości Joan Cornella.

Charakterystyczny styl rysowania oraz radykalny humor zapewniły Cornelli międzynarodową popularność. Wśród blisko 50 historyjek jakie znalazły się w zbiorze „Zonzo” nie brakuje również tych najbardziej znanych, które swego czasu stały się w sieci wiralowymi fenomenami. Nie jest to twórczość, która wszystkim przypadnie do gustu. Jest to z jednak fenomen, który warto poznać.

Album „Zonzo” ukazał się nakładem wydawnictwa Timof Comics.

.